Nawiązywanie do retro nikogo już nie dziwi ani nie zaskakuje. Tendencja ta powoduje, iż po charakterystycznych dla początku naszego wieku latach, w których królowały na przemian zgrzebny minimalizm i feeryczny blichtr, a bycie modnym oznaczało niekoniecznie bycie eleganckim, obserwujemy powrót do korzeni dobrego stylu. Zasady są tu bardzo proste: porządną tkaninę kształtujemy w taki sposób, aby kobiecość fasonu wyrażała się przede wszystkim w wytworności linii. Kreacje BOLERO chyba nigdy nie były aż tak bardzo na czasie – klasyka i subtelny szyk doprawione szczyptą pikanterii to niemal nasz znak firmowy. W tym sezonie obok czerni, szarości i beżów proponujemy również oryginalne odcienie brązu [gorzka czekolada i tabaka], a także złamane, szlachetne wersje tak modnych tego lata turkusów, zieleni, kobaltów, czerwieni i oranżu. Stawiamy również na fakturę materiałów – jesienne stroje powinny wszak dawać miłe poczucie przytulności. Delikatny sztruks i welur, ciepłe dzianiny oraz wełenki sprawdzą się w każdej sytuacji, a na wielkie wyjście mamy bogato tłoczone żakardy, połyskujące tafty oraz koronki. Główna naszą inspiracją jest estetyka wyemancypowanych i zmysłowych jednocześnie lat 40. z odrobiną starego, zacnego glamour.
Najnowsza kolekcja BOLERO daje kobietom możliwość ubierania się sposób wyrafinowany oraz uwodzicielski tak, jakby czyniły to niejako przy okazji i samoistnie...